| Digital Art / Drawings / Fantasy | ©2012-2013 ~Rastaban26 |
The Journal Portal
Browse Journals |
Polls |
deviantART [dee·vee·un'nt·ART]
Keep in Touch!
|
Deviousness |
And a wonderful art piece itself.
BTW it's a male xD
No problem
Zaś jeżeli chodzi o samo dA... To cóż, jeżeli chodzi Ci o to, że ludziom o wiele łatwiej przychodzi dodawanie do favouritów niż napisanie jakiegoś komentarza to masz rację. Sama w zasadzie mało komentuję, ale kiedy już coś piszę to staram się zostawić coś więcej niż "super, ekstra, cool"
No, a z tym "being too proud of your art"... Nie ma nic złego w tym, że komuś podoba się jego własna praca. Przy normalnym podejściu zazwyczaj po jakimś czasie dostrzega się mniejsze lub większe rzeczy, które można by poprawić. Nie ma też nic złego w tym, że chce się otrzymać jakiś feedback. W przeciwnym wypadku rysunki lądowałyby nie w galerii a w szufladzie.
Jeśli o samego deva chodzi, to wiesz, niekoniecznie nawet mi zależy na komentarzach, czy czymkolwiek konstruktywnym. Odrzuca mnie po prostu to dokąd zmierza serwis. Już mi się wściekle nie podoba ta idea grup, na zasadzie: jak się nie przykleję do kilku grup to nikt na arta nawet nie spojrzy
A odnośnie "being too proud of your art". Wtenczas gdy to pisałem, byłem bardzo niepokorny i atakowało mnie takie niezdrowe poczucie zajebistości. Z resztą wynika to chyba z tego, że jestem strasznie skrajną osobą. Więc albo chora duma i pycha, albo emo i użalanie się nad tym jak to wiele nie umiem xD Całe szczęście, że dwie wybitne osobistości z dziedziny polaków-rysujących-smoki sprowadziły mnie twardo na ziemię. I od tamtego momentu jakoś mi się udaje to wszystko wypośrodkować
Ja akurat lubię sobie popatrzeć czasami na statystyki, ale do dzisiaj nie wiem co sprawia, że niektóre arty generują ruch a inne nie. Grupy jak grupy, sama idea nie jest w zasadzie zła, bo jak właściwie dotrzeć do odbiorcy gdy ma się niewielką grupę watcherów? Co innego mnie martwi - przez te mega duże thumbnails to już niedługo nikt nie będzie kilkał na obrazki, żeby je powiększyć, bo i tak wszystko świetnie widać.
I jak tu żyć, panie premierze?
No, ale cóż tu zrobić? Tak jak mówisz, nic tylko rysować dalej